[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]

/psy/ - Psychologia

Nazwa
E-mail
Temat
Komentarz
Plik
Osadź
Hasło (do usuwania postów)

Regulamin | TOR | IRC | Peja Gała | CyTube | Komturcode | Online: | Aktywne fredy: | Aktywne boardy:

File: 61afd190e1acd.vichan.jpg (176,15 KB, 500x500, folder.jpg) ImgOps Exif Google

 No.186

nie wiem do jakiej deski to wrzucić, jak coś mode wyjeb tam gdzie właściwiej
od późnego podbusa albo w sumie i wcześniej jak za guwniaka wpierdalalem panadolfa lubiłem być pod wpływem używek, najpierw hehe leki z apteczki, potem alko i szluge w gimbazie, w licbazie ziułko i akodin, po maturze te słynne erceki, jakiś czas nic po przypexie z rckami, pod koniec magistra opio i benzo, teraz czuję że wpierdalam się w stimy i gierki giereczki
ale nie tylko z używkami czy innymi uzalezniaczami tak mam, czasem miałem dosłowny autyzm na różne rzeczy typu gierki, poznawanie ich lore, wgłębianie się i poważne analizowanie książek, przesadne dawanie jebania o bardziej i mniej guwnoroboty (przez co obecnie w korpopracy mam renomę porządnego pracownika) jak trafiła się kilka lat temu w końcu loszka to wygłodzony dziesiątkami lata prawictwa chciałem czuć i dawać bliskość na potęgę, lochy przez to już nie ma (ssri które brała to kurwa jebana, nasłuchałem się od innych loch jakie bywa normalne libido i chęć bliskości) więc po niej było naprzemiennie napieprzalem albo randomowe konie i plaże, albo używki w różnych mixach albo to i to.
przez to czuję że albo porządnie rozpierdolę sobie/kogoś życie, albo zdrowie, albo chuj wie co jeszcze, choć finansowo jest ok, psychicznie poza tym mankamentem i podobno nadal niską samooceną raczej ok, nieliczne ziomki które mnie rozumieją i nie są dwulicowym szujami mnie lubią, ale boję się że za którymś razem dam o coś za bardzo jebanie i nadejdzie dzień sznura.
co poradzić anąki, może ma ktoś podobny problem, może ktoś wie co zrobić, rucham psa jak rucha. psychoterapia? odwyk? zdaję sobie sprawę że co do używek schodzę do coraz lżejszych rzeczy żeby ostatecznie przerwać ale jak już nie będę brał śmiesznych rzeczy to wpadnie mi do durnego łba myślenie o czymś innym hedonistycznym/autodestrukcyjnym. nieszkodliwe dupokanapki mam ale teraz nie czuję chęci żeby do nich wrócić

 No.187

Chciałbym ci pomóc, ale nie wiem jak. Sam napierdalam piwsko i szlugi (nie chcę się brać za nic mocniejszego), czuję się jak ostatni przegryw. Ludzie mówią "zrób krok do przodu", ale co jeśli przed tobą jest przepaść?
Mam nadzieję, że nam obu będzie dane wyjść z tego wszystkiego i zobaczymy światło jutrzejszego dnia

 No.188

>>187
piwo i szlugi to jeszcze pikuś, już nie łoję hurtowo najtańszych berbeluch i wolę wypić raz na parę dni kopyrka, szlugi palę nieregularnie i nie ma problemu żeby nie palić z miesiąc-dwa (żeby potem opierdolic pakę w 2 dni i hop siup od nowa). miałem też przez jakiś czas iqosa, próbowałem snusa i też dobra alternatywy
może to jakoś pomoże choć to chuj nie pomoc xD

 No.189

a i dodam że będąc z lochą praktycznie nie chciałem w ogóle brać używek, co najwyżej raz na parę dni piwko do monitora albo spotkania ze znajomymi (o co locha miała straszny bul dupy że hur alkoholizm ale ze szczątkowych informacji o jej starych obstawiam że była DDA i wyolbrzymiała mocno ten >problem) i dosłownie od święta w sensie raz na 2-3 miesiące emka którą brałem gdy swego czasu chodziłem na rejwy
tak to wystarczało mi częste bynie z lochą jako substytut innych przyjemnych rzeczy, stąd też wiem że nieironicznie to by mi pomogło na pewno gdyby trafiła się normalna stabilniejsza relacja z normalną lochą

 No.190

podbijam, może koledzy karaluszki coś poradzą

 No.196

podbijam

 No.204

Co do szlugow to od 2 lat wpierdalam po prostu nicoretty. Oczywiscie metoda na polaka czyli kupuje najmocniejsze gumy 4mg i tne na 8 czesci. Nie czuje zadnych efektow ubocznych zwiazanych z paleniem szlugow. Czasem sobie zapale na imprezie i to tyle.

 No.205

anonie nie bumpuj tylko idź na terapię uzależnień, najlepiej odrazu. Z NFZ przyjmują odrazu praktycznie. Jedyne ryzyko jest takie że trafisz na chujowego terapeutę.
Znam twój ból, znam twoje problemy i generalnie najlepiej to przegadać z kimś to ogarnia temat i wytłumaczy ci jakie procesy się odbywają w twoim mózgu. Jak przejdziesz terapię, to będziesz mógł bezpiecznie wylądować w trzeźwości bez myśli autodestrukcyjnych i na pewno wyjdziesz na prostą

 No.206

File: 61c7b975b614c.vichan.jpg (37,48 KB, 500x376, BUMP.jpg) ImgOps Exif Google


 No.207


 No.209

>>207
Sosu niet

 No.211

>>209
jak niet, chce sie wgryźć w tego cycka xD

 No.215

>>211
Naprawdę nie znam sosu xD

 No.226

>>211
wystarczy wyszukać obrazek w google ułomki

 No.227

File: 61c8765f7421f.vichan.webm (59,8 KB, 218x168, oi hui.webm) ImgOps Google

>>226
Ty kurwa działa



[Powrót][Do góry] [Catalog] [Post a Reply]
Usuń post [ ]
[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]