[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]

/psy/ - Psychologia

Nazwa
E-mail
Temat
Komentarz
Plik
Osadź
Hasło (do usuwania postów)


Regulamin | TOR | IRC | CyTube | Komturcode | Online: | Aktywne fredy: | Aktywne boardy:

File: 6145e492d74e2.vichan.jpg (307,88 KB, 700x1077, 1625860571528997173.jpg) ImgOps Exif Google

 No.102[Odpowiedź]

a napiszę tutaj w sumie bo na kara zwyzywają od failed normików i raków i w ogóle
od jakiegoś czasu czuję się w kurwę samotny, choć niby mam kochającą rodzinę, kolegów dwie ekipki jedna z czasów licbazy druga ze studiów. tyle że ostatnio czuję jakby nie było o czym z nimi gadać i jakkolwiek spędzić czas
>przyjedź na tydzień do starych
>po powrocie z pracy wiecznie zarobieni innymi rzeczami, wolny czas tate spędza na kompe mame na jakichś debilnych programach, dopiero wczoraj po zakupie przekąsek udalo się namówić na wspolne oglądanie filmu

>koledzy z licbazy w większości przypadków zostali w tym samym mieście, w którym spotykasz ich raz na ruski rok, większość czasu wspominacie jak to za licbazy było czy że fajnie by było poinbowac kiedyś jak za guwniaka ale wiadomo że teraz nie pozwala praca, często ich lochy, inne plany, więc generalnie poza spotkaniem się od święta chuj wychodzi


>koledzy z defeków, trójka chłopaków plus locha jednego, rozwijają zupełnie inne zainteresowania z którymi choćbym chciał to nie jest mi po drodze, parka jest dobrymi sojarzami i często rozmawiają o netflixowych hitach, podróżach po świecie czy grach na ps5, jeden mati też trochę kidultuje i żyje głównie wowem czy innymi gierkami, trzeci mati też trochę sojarzy i bzika po swiecie plus ostatnio co mnie martwi wpierdala się w stimy i zaczyna się kumplować z siwym, generalnie wydałam stolec na stimy ale jego widocznie już to nie rusza

>wszyscy jak z nimi rozmawiasz to wydaje się że poświęcają na swoje dupokanapki więcej czasu niż jest to możliwe, czasem się spotykacie na piwku ale czuj że już nie za bardzo jest o czym rozmawiać bo jesteś jakby bardziej w tle a oni sobie prowadzą dyskusje na swoje tematy

pełno ludzi ale jakby nikogo nie było, jesień się zbliża, latem nie było za bardzo okazji do socjalizacji to teraz tym bardziej bateryjki społeczne będą rozpierdolone, w pracy zazwyczaj jak rozmawiam to o pracy, nie wiem za bardzo o czym innym gadać z koproszczurami i grazynami w wieku moich starych, wyzalanie się na henach to wiadomo że dziad nad dziady, piwniczenie na dłuższą metę też, z napotkanych loch żadna nie przekonuje do dalszego działania czy choćby chęci do utrzymania znajomości. jak widzicie, jest sens gdzieś mocniej zawalczyć czy może pogadać z psychologiem czy coś innego inb4 klPost za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.
8 postów pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.111

>>110
bo jesli mu rodzice dorzucili, a on mowi ze
>starzy są podstawowymi debilami ze wsi i musisz odchorowywać każdą interakcję bo dają ci raka, nie wnoszą nic poza możliwością wysłużenia się od czasu do czasu
no to wniosek jest taki ze ich prawdopodobnie wykorzystuje finansowo xD
ale to jest, jakby, kosmiczna projekcja
tylko zapomnialem ze on napisal, ze
>ale mam starych do spłacenia
wiec raczej najbardziej prawdopodobne jest, ze zadluzony to on jest, ale nie w banku, a u rodzicow
ALE CHUJ WIE to nie jest kurwa gielda zeby spekulowac jak autysta

 No.112

>>111
>no to wniosek jest taki ze ich prawdopodobnie wykorzystuje finansowo xD
a co jest takiego psycholskiego w wykorzystywaniu finansowo starych, których i tak nie lubisz za zjebanie ci życia swoim toksycznym wychowaniem

 No.113

>>112
To że to nie jest gra o sumie zerowej i nie wolno , ja bym nie mógł

 No.114

>>113
>hurr durr nie wolno, nie uzasadnię tego, ale ja bym nie mógł więc anon to psychol
stygmatyzacja przegrywu społecznego vol 2137
i co dalej, jest terrorystą bo nie rucha?

 No.115

>>114
to ty gadasz że to psychol



File: 61458469d51cb.vichan.jpg (95,87 KB, 1600x1067, lemmy kilmister.jpg) ImgOps Exif Google

 No.97[Odpowiedź]

czy rodzice kiedykolwiek przeprowadzili z wami tę słynną poważną rozmowę o czymkolwiek?

u mnie nigdy, nawet sprawę rozmowy o ruchaniu załatwili po prostu dając mi na 6lv bez słowa książeczkę dla dzieci o tytule "moje ciało" i elo, zero rozmów o zarządzaniu swoimi pieniędzmi ani nic, nawet jak próbowałem ich pytać o jakieś prawno-praktyczne rzeczy typu czemu stara jest zameldowana w jednym mieszkaniu a ojciec w drugim odpowiadali tylko "nie będę ci tłumaczyć, nie musisz tego wiedzieć"
o tym, że czegoś ode mnie wymagają albo mam jakiś zakaz, dowiadywałem się zwykle dopiero wtedy, kiedy mieli do mnie pretensje i/lub mnie karali, że coś zrobiłem albo nie
kiedy próbowałem się dowiedzieć, dlaczego coś wolno albo nie, albo próbowałem argumentować jakiekolwiek racje, rozmowa zwykle kończyła się czymś typu "hurr durr to ja cię utrzymuje i masz się słuchać", albo głównie od strony starej jakimś odklejonym od rzeczywistości kasandrycznym pierdoleniem, że jak nie zrobię dokładnie tak jak ona mówi, to wydarzy się najbardziej abstrakcyjny i nieprawdopodobny wariant typu żebym nie stawiał się gówniakom które mnie zaczepiają w ośrodku na feriach, bo wyróżniam się wyglądem i jeszcze ludzie pomyślą że jestem chuliganem, doniosą do kierownika i nas wyjebią z ferii

mam wrażenie, że ten brak faktycznej komunikacji i traktowania podmiotowo był jedną z największych przyczyn mojego spierdolenia, bo nie miałem nad sobą nikogo, kto by mi wytłumaczył świat i ludzi, a do tego a priori odmawiali mi okazji do samodzielnej nauki różnych życiowych skilli, np. mienia zwierzęcia żebym się dzięki niemu nauczył regularności i odpowiedzialności, albo jakichkolwiek wyjazdów za granicę mimo że spokojnie ich było stać, bo hurr durr pochorujesz się ty albo siostra i nie znajdziemy lekarza i chuj że i ona i ojciec bardzo dobrze znają angielski i ruski
czuję się jak życiowy niedouk i nie jestem pewien, jak sobie z tym poradzić i to nadgonić, trochę jakbym pod względem formacji społeczno-kulturowej zatrzymał się gdzieś w połowie podbazy, ale nawet nie bardzo wiem, o co pytać, bo rodzina zawsze hardo się izolowała od ludzi spoza niej i sam do końca nie wiem, czego nie wiem i nie umiem a powinienem

 No.98

> o tym, że czegoś ode mnie wymagają albo mam jakiś zakaz, dowiadywałem się zwykle dopiero wtedy, kiedy mieli do mnie pretensje i/lub mnie karali, że coś zrobiłem albo nie

Ty jestes mna anon a ja tobom

 No.99

pytanie o czym w ogóle rozmawiać, jak kiedyś w kaczorze donaldzie przeczytałem że gwałt i pytałem co to, to gówno z tego wyszło i czułem już że atmosfera się robi jakaś spięta. Zresztą po chuj o tym gadać, raz się pewnie bzyknęli i powstałem ja, nie uważałbym ich za wyrocznię w sferze seksu. Pieniądze - no bambo, zarabiam więcej od nich, a jak ja zarabiałem pierwsze pieniądze sprzedając konta z punktami na rapidshare to oni hurr jakżeto pieniądze z internetu synek do kryminału trafisz. Ale nie obwiniałbym ich za to.
Raczej skłaniałbym się ku tezie, że dziecko uczy się przede wszystkim przez obserwację. Dziękujcie bogu za dostęp do internetu który otwarł wam tyle drzwi.

 No.100

File: 61459527cd8e9.vichan.png (135,52 KB, 300x225, co ja kurwa czytam.png) ImgOps Google

>>99
>a jak ja zarabiałem pierwsze pieniądze sprzedając konta z punktami na rapidshare to oni hurr jakżeto pieniądze z internetu synek do kryminału trafisz

 No.101

Coraz bardziej widzę, że przepis ba zjebanie człowieka jest bardziej uniwersalny niż indywidualny pod względem przypadku. Twoja historia opie jest bardzo podobna do mojej.
Co do zjebania a relacji ze starymi to nigdy nie widziałem, by spierdolina miała spoko relacje ze starymi. Jeżeli twierdzi, że ma, to wystarczy popytać o szczegóły i szambo zawsze wylewa.

>sprawę rozmowy o ruchaniu załatwili po prostu dając mi na 6lv bez słowa książeczkę dla dzieci o tytule "moje ciało"


U mnie tabu na zasadzie temat nie istnieje. Nigdy starych nie przyłapałem na ruchaniu a czułość okazywali sobie najwyżej buziakiem na do widzenia. Nie to, że mieli mnie uczyć na zasadzie cho synu popatrzysz jak rucham starą, tylko wydaje mi się, że relacje damsko męskie jakoś siłą osmozy przechodzą na gówniaka. To, polityka izolacjonizmu oraz treści wczesnego pua przekazane przez brata sprawiły, że relacji z lochami uczyłem się koło 30stki

>zero rozmów o zarządzaniu swoimi pieniędzmi


U mnie całe życie było że jestem zbyt nieodpowiedzialny do zarządzania swoją kasą, do tego stary mnie szejmował jak babcia dawała mi 50zł przy okazji świąt

>"nie będę ci tłumaczyć, nie musisz tego wiedzieć"

U mnie była wersja "z młodym się nie gada" albo "przy młodym się nie rozmawia o rzeczach" na zasadzie że wypaplam albo zszargam nieposzlakowaną opinię moich starych, bo "ktoś sobie coś pomyśli" co u nich wywoływało ataki paniki. No i naturalnie jestem zbyt głupi, by mnie traktować z czymkolwiek poważnie.

>o tym, że czegoś ode mnie wymagają albo mam jakiś zakaz, dowiadywałem się zwykle dopiero wtedy, kiedy mieli do mnie pretensje

Post za długi. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jego pełną treść.



File: 611cf2f20ff9c.vichan.png (260,52 KB, 625x350, paździoch żałobny.png) ImgOps Google

 No.79[Odpowiedź]

mieliście w życiu momenty, w których poczuliście, że wam odjechał pociąg? ja parę miałem
>2 podbazy
>chodzisz na wieczorne karate z rówieśnikami i protosebami
>na koniec roku jest obóz na którym zdobywa się niebieski pas
>starzy nie chcą żebyś jechał i cię nie posyłają
>wszyscy rówieśnicy odhaczają swoje pierwsze wakacje bez opieki starych 2 lata wcześniej niż ty i wdrażają się w świat rówieśników a ty nie
i dopiero jak na 10lv pojechałem po raz pierwszy na obóz typu rowerowy zdałem sobie sprawę jak bardzo obca jest mi mentalność rówieśników, ja na tym lv byłem dalej chowany pod kloszem jak przedszkolak

>ferie w 2 gimbazy

>masz kosę już prawie całą klasą
>jeden dynamiczny mati z którym się kolegowałeś i paczka sebków z klasy + 1 kolega którego ci "odbił" jadą na obóz snowboardowy
>poznają patokaryny które kradły, chlały i popuszczały im szpary
i zdążyli na tym obozie zaliczyć i pierwsze kontakty z lochami i z używkami, a ja dalej na etapie zdolnego ale krawędziowego anona-podbusa z 6 klasy
4 posty pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.84

33 lvl, pociąg mi nigdzie nie odjechał, czasem się gorzej tylko trasę improwizuje, niczego nie żałuje, chociaż spierdolony byłem jak każdt anon ale perspektywy czasu wyjebane
tylko ze ja wychowywalem sie w skrajnej biedzie, matka schizofreniczka i odkad sie wyrwalem nawet jesli robacze za minimalna to dla mnie to luksus ktorego nigdy bym nie zaznal gdyby nie minimalna, wiec nie sadze zeby cos mi odjechalo, raczej wygralem, mam mentalnosc bloomera i widze tylko jaśniejszą stronę życia

pluje sobie w ryj tylko że głosowałem nie na tych co trzeba i ruchałem jako trzeci laske ktora mialem na oku odkad byla dziewica, ale mowi sie trudno, los tak wyrollowal to nie bede sie klocil ;_;

 No.85

File: 611e09339fda6.vichan.jpg (75,12 KB, 981x965, ąąąąąąąąąąąąąąąąąąąąą.jpg) ImgOps Exif Google

>>84
>ruchałem jako trzeci laske ktora mialem na oku odkad byla dziewica

 No.86

te uczucie gdy dla ciebie pociąg nigdy nie podjechał nawet

 No.87

te uczucie gdy zamiast wsiadnąć do normalnego express internormity wszedlem do rzukuw zczepionych dupami.

 No.96

>>87
Jakbym nie był wypalonym, zdepresjonowanym zjebem to poszedłbym na jakieś studia i może po tych 5 latach by była jakaś lepsza robota i fru.za granicę. A tak to muszę jechał za granicę żeby jebać w magazynie… A chuj może znajdę jakaś bogatą Helgę, przelize jej cipsko raz na czas i styknie



File: 6131d107d5296.vichan.png (107,04 KB, 256x256, 388280.png) ImgOps Google

 No.95[Odpowiedź]

Wytłumaczcie ulomkowi który nie szanuje psychologii o huj tu chodzi
Dla mnie to taka gownonauka typu przewidywanie zachowań typu że jak ktoś wsadzi łapę w ogień to ja wyciągnie, nie szanuje totalnie ale może jej nie rozumiem. Przecież xhuj z przewidzenia 70% zachowań jak te 30 zrobi coś losowego poza waszym psychologicznym schematem, czym się to różni od szuflaskujacyxh i kategoryzujacych autystow


File: 612d09a32347b.vichan.png (411,87 KB, 1109x2651, nieadaptacyjne schematy te….png) ImgOps Google

 No.92[Odpowiedź]

nasze nieadaptacyjne schematy fred

 No.93

File: 612d09bb5f57a.vichan.png (590,79 KB, 1109x2651, nieadaptacyjne schematy.png) ImgOps Google


 No.94

nierozumie, saguje



File: 61291a2232972.vichan.webm (5,99 MB, 640x360, nightmares.webm) ImgOps Google

 No.90[Odpowiedź]

Nie wiem czy psy czy sex ale dam jednak tutaj
Jak dilować z byciem przeciętnym? bo chyba o to chodzi
W każdej sferze pojawia się ten jebany głosik w głowie mówiący który przypomina że jest się przeciętnym a nawet gorszym od innych. Najczęściej pojawia się w sferze związków gdzie na etapie poznawania lub bycia w związku doznaje takiego mentalnego jebnięcia w głowe i zdaje sobię sprawe z tego że jestem kurwa nikim, takim samym kolesiem jak stado innych i mimo że bym w chuj bardzo chciał dać drugiej osobie co tylko zechce to nie wyżej dupy nie podskoczę. I tak zaczyna się gonitwa myśli i koniec końców sabotuje znajomość/związek z przeświadczeniem że ta druga połówka znajdzie sobie kogoś lepszego odemnie a ja ląduje w piwnicy pod kocem z jebaną depresją i niechęcia do życia. Tak po każdym związku potrzebuje kilku lat na recover z reguły 2-3 aby znów zebrać resztki jaj i szukać nowej relacji.
Ile już udupiłem fajnych związków i relacji na fajne związki nie zliczę, było tego w pizdu.
wkurwia mnie to bo zauważyłem że jest to też obecne w innych sferach życia i kurewsko cięzko jest z tym walczyć szczególnie że ten skurwysyn pojawia się z zaskoczenia i mogę siedzieć na normickiem impresce i dostaje nagle w łeb i rozjebany muhomor a mogę równie dobrze piwniczyć samotnie uciekając przed ludźmi.
Ten skurwiel pojawia się zawsze bez zapowiedzi i niszczy mi resztki woli walki.

 No.91

Tu walczacy z my achievments here

https://youtu.be/yi5E5a2Ky7k

Czemu z mobilnego osadzanie żydtuby nie działa



File: 61213e16d809d.vichan.webm (382,96 KB, 1280x720, zabic kurwa tych ludzi.webm) ImgOps Google

 No.74[Odpowiedź]

jak prawidłowo reagować na agresywne zachowania?
nie mam na myśli jak do mnie skacze najebany patus, tylko co robić, jak ktoś próbuje mnie zdominować będąc niemiłym albo dając do zrozumienia że aktualna interakcja to próba sił
mile widziane doinformowane opinie anonów po terapii, szczególnie grupowej
1 post pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.76

>>75
elaboruj

 No.77

Inny anon here, za niski testosteron masz opie, on wpływa na takie zachowania i diagnozowanie kiedy rywalizujesz a kiedy nie, z jakim skutkiem i w jaki sposób. Ja osobiście jestem zdolny do rywalizacji z wymiernym skutkiem tylko podczas 7 dnia nofapu i pokrywa się to z tym peakiem teścia co mówią bardziej wprawieni anoni nofaperzy xD Nie przed, nie po, nie w trakcie walenia ale podczas tego 7 dnia zawsze. Terapia owszem może się przydać ale nie jakaś u psychologa tylko endokrynologa bo to hormony wpływają na agresywność i obronność twoich zachowań.

 No.78

>>77
dzięki anonek, to solidny protip, problem w tym że od 3 tygodni z hakiem walę po 3 razy dziennie xD no nic, to nofap od jutra

 No.88

>>78
nofap, czy rzadki fap to tylko część układanki, dla mnie zmiana diety na jajeczną i regularne ćwiczenia z ciężarami dały największy przypływ teścia i utrzymanie go na dobrym poziomie, kiedyś też byłem pizdeczką która nie umiała w pewność siebie i dopiero jak ktoś konkretnie przgiął pałę reagowałem agresywnie i stanowczo zbyt mocno, teraz jest dużo lepiej, potrafię spokojnie argumentować swoje racje i nie pozwalam sobie wcisnąć czyjegoś zdania tylko z szacunkiem stoję przy swoim, alfy czy pseudo-alfy mają to do siebie że jak im raz popuścisz to już zawsze będą Cię traktować jak pizdę dlatego trzeba od początku trzymać swoje a nie przytakiwać na wszystko, i nie bać się wytknąć komuś ich chamstwa - nabierają wtedy więcej szacunku do anonka
oczywiście takie nastawienie do wszystkich ludzi ma potencjał wypracowania sobie opinii chama, ale ja mam tbw na to i jest mi na rękę żeby się na mnie ludzie obrazili i dali mi spokój

 No.89

>>88
duble prawdy
ogólnie ciężary też ćwiczę jak pizga, lata mi szkoda żeby nie jeździć na rowerku, ale zaczyna pizgać, więc chyba niedługo kupię karnet na siłownię
also co ten spermiarz szalony, jestem na drugim dniu i już odgrzebałem konto na bdsm.pl, które założyłem w innym przypływie nofapu miesiące temu, i zacząłem wypisywać do loch xD



File: 605e1ae7ad4b9.vichan.jpg (706,22 KB, 2500x2500, organized-collection-of-ir….jpg) ImgOps Exif Google

 No.9[Odpowiedź]

13 postów oraz 4 obrazki pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.68

>>56
jeśli wierzysz w coś, co nie zostało udowodnione, to jest to wiara i jest najczęściej szkodliwa.

 No.69

File: 611533c25000a.vichan.png (81,51 KB, 277x235, zgluple.png) ImgOps Google

>>68
>jesli wierzysz w cos to jest to wiara

 No.70

>>68
>wiara
>szkodliwa
masz niesamowite braki w znajomości antropologii i rozwoju cywilizacji xD

 No.71

>>70
twój papilot jest gdzieś tam →

 No.73

>11
ale chuj dziadkuje



 No.72[Odpowiedź]

Szkoda że potencjał kanału jest tak zmarnowany. Rzadko trafiają się prawdziwe filmy ze źrodłami a przeważa pseudonauka dawno obalona typu pierdolenie że pismo ręcznie ma coś wspólnego z osobowością i filmy jak vid rel, bez źródeł. Szkoda, bo bardzo jest mało ziaren do zebrania a dużo plewów.

Znacie może coś lepszego?


File: 6064218b73fd8.vichan.png (238,04 KB, 1102x1356, dysfunkcje.png) ImgOps Google

 No.15[Odpowiedź]

rodziny dysfunkcyjne nić pędź

jesteście z dysfunkcyjnej? a może znacie kogoś z takowej? ile punktów z listy, z jaką posypką? jak wygląda wasza sytuacja życiowa?
16 postów oraz 2 obrazki pominięte. Kliknij Odpowiedź aby zobaczyć.

 No.32

>>26
o kurwa, m-mati?

 No.57

File: 60d98fc94484e.vichan.png (220,79 KB, 1713x1708, eh anoni.png) ImgOps Google

>>15
matka p0lka puszczalska dziwka z borderem, biologicznego ojca nie znam i nigdy nie widziałem a ojczym ma albo serdecznie wypierdolone albo mi grozi bo coś mu się randomowego nie podoba w moim zachownaiu i terroryzuje całą rodzine xD

 No.59

Kurwa, u mnie te spierdolenia wyjebało jak gejzer po 30stce. Zacząłem sobie zdawać sprawę, jak pojebany jestem przez wcześniejsze krzywdy i zaniedbania. Wkurwia mnie to.

 No.60

reee anon znaczy debil nie umiejący po angielsku, dajcie jakiś test w normalnym języku

 No.61

>>60
>anon nieumiejący po angielsku
gdzie ci wszyscy spadochroniarze, którzy wylądowali na filologii angielskiej, bo jedyne co w życiu im szło dobrze to angielski C1 dzięki nadmiarowi gierek i internetu? xD



Usuń post [ ]
Wstecz [1] [2]
| Catalog
[ * ] [ 3 / b / cp / r+oc / waifu / wiz ] [ btc / c / c++ / fso / h / kib / ku / lsd / psl / sci / trv / vg ] [ a / ac / fr / hk / lit / mu / tv / x ] [ med / pr / pro / psy / sex / soc / sr / fa ] [ chan / meta / rcp ] [ szukaj ] [ Chan Wiki ]